Cieszę się, że tu jesteś.

Rysuję autorskie plakaty i portrety rodzinne.

Zobacz, jak z jednej prostej linii wyłania się cała historia.

To tutaj surowy, odręczny szkic powoli nabiera życia, miękkich barw i unikalnego wyrazu.

Zapraszam Cię za kulisy usiądź wygodnie i sprawdź, jak krok po kroku powstają moje prace.

Czasem najpiękniejsze efekty osiągamy, gdy zdejmujemy z siebie presję.

Ten impresjonistyczny pejzaż powstał z potrzeby całkowitego odpuszczenia detali i perfekcjonizmu. Pozwoliłam cyfrowym pędzlom swobodnie tańczyć po ekranie, tworząc mglistą, niemal baśniową łąkę.

To dowód na to, że sztuka nie musi być idealnie ostra i zdefiniowana, by nieść ze sobą ogromny ładunek spokoju i ciepła.

na stronę prace z cieniem

Ten obraz długo czekał na swój czas. Utknęłam i zupełnie nie wiedziałam, co dalej. Natchnienie przyszło niespodziewanie, podczas spontanicznego weekendu pod namiotem i wieczornego biegu wzdłuż dzikiej łąki.

Na tym nagraniu możesz zobaczyć, jak praca wreszcie nabrała kształtów. Dokończyłam ją, leżąc w namiocie z iPadem, gdy moja córka, spokojnie zasnęła obok.

Ten time-lapse to czysty, odzyskany spokój.

Choć kompozycja tych tulipanów wydaje się symetryczna, od początku wiedziałam, że zrezygnuję z narzędzia lustrzanego odbicia. W erze, gdzie zewsząd zalewają nas z pozoru perfekcyjne, ale jednak chłodne grafiki generowane przez AI, ja stawiam na autentyczny ślad ludzkiej ręki.

Świadomie zostawiam drobne nierówności i organiczne linie ponieważ dokładnie tak działa natura.

To właśnie w tych małych niedoskonałościach kryje się dusza obrazu, a dla mnie taki swobodny proces to po prostu najczystsza forma radości tworzenia.

projekt bez nazwy 11

Wypełnianie ilustracji kolorem to proces, który zaczynam od powolnego, precyzyjnego dobrania palety, by cała praca emanowała spójnym, relaksującym nastrojem.

Zdarza się jednak, że mój rysunek nabiera niespodziewanego charakteru, gdy moja urocza asystentka postanawia dorzucić tam absolutnie wszystko, co wpadnie jej do głowy. Te nagłe, przerywające obraz, odważne linie to właśnie jej dzieło, o którym dumnie informuje mnie, że zostało już profesjonalnie poprawione.

Pielęgnuję te momenty w sercu i zapisuję je na filmach bo wiem, że za kilka lat będę ze wzruszeniem wspominać te momenty wspólnego rysowania.

Są takie projekty, do których wraca się ze szczególnym sentymentem. To mój pierwszy portret narysowany ze zdjęcia, stworzony prosto z serca dla bliskich.

Zamiast odtwarzać świąteczne tło z fotografii, postawiłam na minimalizm i ponadczasowość. Usunęłam wszystko, co zbędne, by zostawić czystą esencję: miłość rodziców do synka, domkniętą w delikatnym kształcie serca.

Od początku wiedziałam, że ten portret zasługuje na wyjątkową oprawę. Wydrukowałam go na ekskluzywnym papierze fine art, używanym do druku wystawowego w galeriach i muzeach. Jego niezwykła, mięsista struktura sprawia, że ta prosta, minimalistyczna linia serca zyskuje na papierze jeszcze głębszy, piękny wymiar. Gdy odbierałam wydruk, podawany z dbałością przez rękawiczki, sama faktura papieru upewniła mnie, że to była bardzo dobra decyzja.

A potem nadszedł ten najważniejszy moment – wręczenie portretu osobiście. Zobaczyć ich reakcję na żywo to było absolutnie bezcenne uczucie.

projekt bez nazwy 8

Na tym nagraniu możecie zobaczyć proces powstawania portretu od kuchni. Możesz zauważyć, przerysowuję całość jeszcze raz. Bardzo zależało mi na płynniejszej i pewniejszej kresce, dlatego bez wahania zdecydowałam się na powtórkę.

Ale ten filmik skrywa coś jeszcze. Jeśli dobrze się przyjrzysz, zobaczysz niespodziewane, kolorowe linie i kleksy. To ślady mojej niezastąpionej pomocnicy. Kiedy tylko widzi, że rysuję, natychmiast zjawia się z hasłem: „Mama, daj, ja poprawię!” i dokłada coś od siebie do moich prac. 

Zostawiam te momenty na nagraniach bo to najpiękniejsza pamiątka tego, jak sztuka naturalnie i bez filtra przeplata się z naszym codziennym życiem.

Formularz kontaktowy

Podaj swoje imię.
This field is required.
Napisz, o jakiej ilustracji marzysz lub w czym mogę Ci pomóc.
This field is required.